z cyklu Kino Polskie HABEMUS PAPAM. Mamy Papieża. 33. Polonijna Premiera


Strona główna

O nas

Członkowstwo

Rok 2018

Archiwum

2017
2016 2015
2014 2013
2012 2011
2010 2009
2008 2007
2006 2005
2004 2003
2002 2001
2000 1999
1998 1997
1996 1995
1994 1993
1992 1991
1990 1989
 



nasza POLONIJNA PREMIERA (33)
poniedziałek
, 28 maja 2012 r., godz. 18:30, Hollywood Megaplex GASOMETER (Gasometer City - 1110 Wien, Guglg. 11)
Dzięki wielkiej przychylności twórców filmu z Włoch, Francji i z Polski, mieliśmy przyjemność zaprosić Państwa na Polonijną Premierę światowego przeboju kinowego Nanni Moretti`ego pt. "Habemus Papam", z ocenioną jako genialna, kreacją aktorską Jerzego STUHRA.



Produkcja: Francja, Włochy, 2011 r. Gatunek: komediodramat Czas trwania: 102 min. Wersja: polska kinowa (włoska z polskim tłumaczeniem (napisy) Dozwolony: b/o Premiery: Świat - 15.04.2011, Polska - 28.10.2011 Polonijna Premiera: Wiedeń -28 maja 2012 r.

Gość Specjalny Premiery: JERZY STUHR z Małżonką

Goście Honorowi: Kierownik Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Wiedniu: Tadeusz Oliwiński z Małżonką Liczni przedstawiciele polskiego Duszpasterstwa w Austrii. Gospodarze Premiery: Jerzy STUHR, Iwona TSCHEINIG, Piotr SZULIK

Twórcy: Reżyseria: Nanni MORETTI; Scenariusz: Nanni Moretti, Francesco PICCOLO, Federica PONTREMORI; Muzyka: Franco PIERSANTI; Zdjęcia: Alessandro PESCI; Scenografia: Paola BIZZARRI ... i inni; Obsada: Michel PICOLLI, Nani MORETTI, Jerzy STUHR, Renato SCARPIA, Margherita BUY; ... i inni.

>Foto Galeria<>Zwiastun PL< >Stuhr rzecznikiem Watykanu< >W pogoni za papieżem< >Habemus Papam trailer DE<
 i >Filmik<






 
Gość Specjalny Premiery - Jerzy STUHR, to jeden z najbardziej ulubionych i najwybitniejszych współczesnych polskich aktorów europejskiego i światowego formatu. Reżyser filmowy, teatralny i telewizyjny; autor scenariuszy i książek; wybitny pedagog - od wielu lat rektor krakowskiej PWST; laureat niezliczonych polskich i międzynarodowych nagród i wyróżnień (>Jerzy Stuhr - polski dorobek filmowy<). Profesor Sztuki (najwyższy tytuł, nadawany jedynie przez Prezydenta RP); od 1998 r. Członek Europejskiej Akademii Filmowej. Pośród bardzo wielu prestiżowych tytułów, jest jeden, zdecydowanie mniej prestiżowy, ale za to bardzo błyszczący na naszym firmamencie - Mistrz Jerzy STUHR już w czasie pierwszej wizyty u nas, przyjął zaproszenie do naszej Loży Honorowej czyli został Członkiem Honorowym naszego Stowarzyszenia, z czego jesteśmy niezwykle dumni.Po raz pierwszy mieliśmy przyjemność gościć Pana Jerzego 8 października 1994 r., w Studio Moliére w Wiedniu, gdzie oklaskiwaliśmy Mistrza w jego niezapomnianym słynnym spektaklu teatralnym pt. "Kontrabasista" >zobacz-naciśnij w str.1 i 6.< W sobotę 19 stycznia 2008 r., mieliśmy ponownie zaszczyt gościć Jerzego STUHRA w Wiedniu. Tym razem oklaskiwaliśmy go, przy okazji Polonijnej Premiery autorskiego filmu "Korowód" (scenariusz, reżyseria, aktor) - naciśnij w plakat.

Cieszymy się bardzo, że mogliśmy Wam zaprezentować w polskiej wersji kinowej, najgłośniejszy europejski film ubiegłego roku - "Habemus Papam"; że na naszą Polonijną Premierę tego filmu zaproszenie przyjął Rzecznik Prasowy Watykanu - Wojciech Rajski, w którego postać na ekranie wcielił się Gość Specjalny Premiery - Jerzy STUHR.

Jeszcze przez pół godziny po projekcji, w sali kinowej odbyło się spotkanie widzów z Jerzym STUHREM, po czym przeszliśmy do kinowego foyer, na tradycyjną premierową lampkę wina. Był to również czas dla łowców autografów i na pamiątkowe zdjęcia.

Prosimy zobaczyć: >Benefis Jerzego Stuhra< 14 marca br, w radiowej Trójce (3. Program Polskiego Radia) Choć każdy z 6. video-odcinków Benefisu to perełka, my zapatrzyliśmy się na jego 1. i 6. część; >Jerzy Stuhr: dzwonią do mnie i proszą o wsparcie< (17 kwietnia br., portal Polskiego Radia) >Jerzy Stuhr kończy 65 lat. Przypominamy jego największe role.< (portal Polskiego Radia) Zdjęcia obok: Polonijna Premiera filmu pt. "Korowód"

Prasa o filmie:Wciąż jestem pod wrażeniem „Habemus Papam – mamy papieża” i oczyszczającym wpływem tego dzieła. Tadeusz Sobolewski, „Gazeta Wyborcza”
Moretti próbuje namówić widzów do wyrwania się z kolein rutyny i do próby otwarcia na drugiego człowieka.
Czy można sobie wyobrazić równie chrześcijańskie przesłanie? Krzysztof Kwiatkowski, „Newsweek” Realizm miesza się z groteską, a komedia przechodzi w dramat. Włosi
potrafią śmiać się z sacrum, a pod ironią ukrywają poważne pytania o kondycję człowieka, wiary, świata. Ten obraz wątpiącego, ludzkiego Kościoła, nie uraża uczuć wierzących. A wielu stanie się bliski. Barbara Hollender, „Rzeczpospolita” Dzięki subtelnej ironii i pomysłowości, film Morettiego wzrusza, a jednocześnie zasmuca, dotykając problemów wiary w sposób głębszy niż nie jeden film traktujący tematykę religijną na poważnie. „Habemus Papam- mamy papieża” to film wyjątkowo inteligentny, nieposiadający z góry założonej tezy. (...). Po pokazie dla dziennikarzy w Mediolanie, na sali panuje ogromne poruszenie i wzruszenie. (...). Natalia Aspesi, „La Repubblica” Fantastyczny film, prawie cud: wzbudzając śmiech i równocześnie oddając uroczysty charakter rytuału mającego szczególne znaczenie dla milionów ludzi, Morettiemu udało się pokazać kulisy Konklawe. Alberto Crespi, „L’Unitą” Twórcy “Habemus Papam – mamy papieża” mogą być naprawdę dumni... Jest to dzieło odważne, ale też udane i oryginalne [...]. Silvio Danese, „Quotidiano Nazionale”
Doskonały film „Habemus Papam – mamy papieża” to komedia opowiadająca równolegle historie opornego papieża i
zbyt pewnego siebie psychoanalityka. Claudia Morgoglione, „Repubblica" Nanni Moretti, dojrzały filmowiec o charakterystycznym ironicznym spojrzeniu na życie, tym razem pozwala sobie „wetknąć nos” do Watykanu i przedstawić jego mieszkańców jako zwykłych ludzi. www.cinemadelsilecio.it

 



O filmie: "Habemus Papam. Mamy Papieża" to jeden z najgłośniejszych europejskich filmów ubiegłego roku. Śmiała, inteligentna komedia, w której kościół pokazuje swoją ludzka twarz, a jednocześnie wielki europejski przebój kinowy z genialną kreacją Jerzego Stuhra. "Habemus Papam. Mamy Papieża", wyświetlane było w prawie wszystkich kinach na świecie (a na pewno w Europie), to fascynująca historia człowieka, który został papieżem wbrew swojej woli.
W filmie Morettiego papież ucieka po konklawe i nie chce rozpocząć posługi zwierzchnika Kościoła. Papieża gra wybitny francuski aktor Michel Piccoli. Jedną z najważniejszych ról – rzecznika papieża – Moretti powierzył Jerzemu Stuhrowi. Polski aktor brawurowo wcielił się w postać rzecznika, który usiłuje doprowadzić do rozwiązania kryzysu w Watykanie, do którego dochodzi po ucieczce nowo wybranego papieża.  Włoscy i zagraniczni dziennikarze bardzo dobrze przyjęli film jednego z najbardziej znanych reżyserów, laureata Złotej Palmy za „Pokój syna”. W czasie projekcji na widowni często wybuchały salwy śmiechu, gdyż „Habemus papam” obfituje w zabawne sceny. Kardynałowie, którzy w związku z kryzysem po konklawe nie mogą opuścić Watykanu, grają w karty i uczestniczą w turnieju siatkówki, zorganizowanym przez psychoanalityka. Wywołujące śmiech sceny przedstawiające kardynałów w osobliwych sytuacjach przeplatają się z wątkami samotności i dramatu człowieka, który nie potrafi wziąć na swoje barki ciężaru papieskiej posługi.

Na prasowy pokaz filmu przybyły tłumy dziennikarzy. Na konferencji prasowej po projekcji reżyser Nanni Moretti, grający psychoanalityka wezwanego do Watykanu, tłumaczył: – Chciałem opowiedzieć o tak kruchej, tak zagubionej postaci papieża, który czuje, że nie nadaje się do pełnienia roli, jaką mu powierzono, ale chciałem to zrobić kręcąc komedię. Zapewnił, że choć prawie w ogóle nie konsultował się w sprawie szczegółów z przedstawicielami Watykanu, to zadbał wraz ze swoimi współpracownikami o w miarę rzetelne zaprezentowanie realiów zza Spiżowej Bramy, dotyczących m.in. przebiegu konklawe. Odpowiadjąc na pytanie, czy nie obawia się negatywnych reakcji na pojawiające się w filmie bezpośrednie odniesienia do poprzedniego, zmarłego papieża, o którym mówią bohaterowie, a którego portret odpowiada postaci Jana Pawła II, Moretti przyznał - Ten, kto widzi odniesienia do Jana Pawła II, nie myli się. W jego filmie przypomina się, że poprzednik wybranego właśnie papieża pełnił posługę mimo ciężkiej choroby i przywołuje się dzień wyboru, gdy pozdrowił wiernych z balkonu bazyliki i wygłosił do nich przemówienie. Moretti opowiedział również dziennikarzom, że na planie filmu doszło do kilku wypadków, m.in. jeden z aktorów grających kardynała złamał nogę w czasie scen turnieju siatkówki. Kiedy do tego samego szpitala odwieziono z planu drugą osobę, lekarze zapytali kogoś z ekipy, czy kręcą film wojenny, skoro dochodzi do takich wypadków.



••Z cyklu KINO POLSKIE Jak to się zaczęło: Przed nami już 33. filmowa Polonijna Premiera organizowana w ramach cyklu imprezowego pn. KINO POLSKIE. Cykl ten rozpoczęliśmy 8 kwietnia 2000 r. arcydziełem filmowym Andrzeja Wajdy pt. "Pan Tadeusz". Inicjatorem tego kierunku naszej działalności, był jeden z największych polskich aktorów, Członek Honorowy naszego Stowarzyszenia - Daniel OLBRYCHSKI. Od tamtego czasu zaprezentowaliśmy w Wiedniu 32 ważne i oczekiwane przez Was filmy - łącznie ich 41. projekcji, które obejrzało 10.449 - nie tylko polskojęzycznych widzów - z czego jesteśmy niezwykle dumni. Prosimy zobaczyć >jak to się zaczęło<.